Dzisiaj mija 15. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. "Ojciec Święty Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005 r. wieczorem o godzinie 21.37 w swym prywatnym apartamencie" - informowało oświadczenie Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, ogłoszone w nocy z 2 na 3 kwietnia w Watykanie.
Film „Śladami Wujka”, relacje świadków życia i pontyfikatu Świętego i modlitewne czuwanie wraz z chórem Centrum Myśli Jana Pawła II – jutro wieczorem doroczne uroczystości na pl. Piłsudskiego w rocznicę narodzin dla nieba świętego papieża. Uroczystości na pl. Piłsudskiego zakończy modlitwa i błog
Papież Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005. Dziś 16. rocznica jego śmierci. Papież-Polak, dziś święty Kościoła katolickiego, zapisał się w historii Kościoła, świata i Polski, ale ma też szczególne miejsce w sercach wielu Polaków. Również dla niego Ojczyzna była wyjątkowo ważna.
Papież Jan Paweł II zmarł 2 kwietnia 2005. Dziś 16. rocznica jego śmierci. Papież-Polak, dziś święty Kościoła katolickiego, zapisał się w historii Kościoła, świata i Polski, ale ma też szczególne miejsce w sercach wielu Polaków.
2 kwietnia mija 15. rocznica śmierci Jana Pawła II, a 7-8 czerwca upłynie 29 lat od jego wizyty w Płocku. Ojciec Święty rozpoczął ją od wygłoszenia homilii na obecnym placu Celebry
Jutro, 2 kwietnia – kolejna rocznica śmierci Papieża Jana Pawła II. Dziś odbył się uroczysty apel z tej okazji. Uczniowie klas czwartych pod czułą opieką p. Ewy Goś oraz p. Zbigniewa Sugajskiego zaprezentowali przepiękny, wzruszający program artystyczny, okraszony słowem i muzyką. Nie zabrakło w nim faktów i wspomnień o Papieżu, a także wokalnych występów Mai
10. rocznica śmierci Jana Pawła II. "Wielki świadek Chrystusa". 10. rocznica śmierci Jana Pawła II. "Wielki świadek Chrystusa". Dokładnie 10 lat temu o godz. 21:37 arcybiskup Leonardo Sandri ogłosił: Nasz Ojciec Święty powrócił do domu Ojca. 2 kwietnia 2005 r. zmarł Jan Paweł II.
W 17. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II na Jasnej Górze trwa dziś modlitwa dziękczynna za jego życie, pontyfikat i świętość. Papież Polak nieustannie jest obecny w życiu i posłannictwie częstochowskiego sanktuarium, przypominają paulini. Szczególne wspomnienie największego z pielgrzymów odbędzie się podczas Apelu Jasnogórskiego i w godzinie jego odejścia: o 21.37.
W czasie, kiedy Kościół na nowo cierpi z powodu naporu zła, jest on dla nas oznaką nadziei i otuchy. Dzisiaj, 18 maja mija 103. rocznica urodzin Karola Wojtyły, od 16 października 1978 r. - papieża Jana Pawła II. Wkrótce po śmierci został on ogłoszony błogosławionym a następnie świętym Kościoła katolickiego.
Mija 18 lat od śmierci św. Jana Pawła II. Do dzisiaj, gdy spoglądamy na zegarek i widzimy godzinę 21:37, to kojarzy się ona właśnie z odejściem 84-letniego Karola Wojtyły. Wiele osób w różnych częściach świata śledziło wówczas jego ostatnie momenty życia.
pDzKJ5D. Dzisiaj przypada 17. rocznica śmierci św. Jana Pawła II. Odszedł do wieczności 2 kwietnia o godzinie Podczas swojego pontyfikatu Papież Polak był na Malcie trzy razy: po raz pierwszy w dniach od 25 do 27 maja 1990 roku. Odwiedził wtedy również sanktuarium maryjne Ta’Pinu, w którym modli się dzisiaj Franciszek. Krzysztof Ołdakowski SJ - Watykan Podczas pobytu w tym miejscu św. Jan Paweł II homilię poświęcił rodzinie. Powiedział wtedy „Często niestety zdarza się, że jednostki i całe rodziny tak bardzo są pochłonięte przez rozliczne troski życia codziennego, iż nie mają czasu zatrzymać się na chwilę, spojrzeć na swoje życie w perspektywie duchowej i odkryć na nowo prawdę swego powołania. Jest to wielki dramat, jakże bowiem bez ducha modlitwy i medytacji możemy dostrzec Bożą wolę wobec nas, zwrócić się ku Niemu z posłuszeństwem i miłością, a dzięki temu zaznać szczęścia i pokoju, dla którego On nas stworzył”.
Pomnik Jana Pawła II stoi w Gorzowie na placu nazwanym jego imieniem. Lubuski Urząd WojewódzkiW sobotę 2 kwietnia mija 17 lat od śmierci Jana Pawła II. Z tej okazji wojewoda lubuski Władysław Dajczak złożył kwiaty pod pomnikiem papieża na gorzowskim Dzisiaj obchodzimy 17. rocznicę śmierci naszego papieża, św. Jana Pawła II. Jest to dla mnie, jako Polaka i katolika, dzień szczególnej refleksji. Z ogromnym wzruszeniem wspominam szczególne okoliczności, kiedy miałem zaszczyt osobiście zobaczyć i wysłuchać Jana Pawła II - mówi Władysław Dajczak, wojewoda lubuski. W sobotę 2 kwietnia tuż po wybiciu południa złożył kwiaty pod pomnikiem Jana Pawła II. Stoi on niedaleko kościoła Pierwszych Męczenników Polski na gorzowskim Manhattanie - w miejscu, w którym 2 czerwca 1999 papież spotkał się z wiernymi diecezji Lubuszan z Janem Pawłem II [ZDJĘCIA]- Pontyfikat naszego papieża zmienił nie tylko oblicze Polski, ale również całego świata. Pozostawił po sobie nauczanie, które pomimo upływu lat pozostaje wciąż aktualne, a także w szczególny sposób porywał młodzież, która nazywała siebie pokoleniem JPII - mówi wojewoda. - Dzisiaj, w rocznicę śmierci papieża oddajemy mu hołd. Wielkiemu człowiekowi, papieżowi przełomów, myślicielowi, za to co dla nas zrobił. Warto też wspominać jego słowa, które odnoszą się do znaczenia wolności w naszym życiu. Mając w pamięci to, co się dzieje niedaleko nas w Ukrainie, tę potworną zbrodniczą wojnę. Papież mówił, że „wolność jest człowiekowi dana i zadana, by ukazywała prawdę o dobru”. Warto do tego wracać i warto to wspominać - mówił pod pomnikiem Władysław ofertyMateriały promocyjne partnera
02 kwietnia 2021 Dziś przeżywamy 16. rocznicę śmierci św. Jana Pawła II Wielkiego. Z tej okazji w Sanktuarium św. Jana Pawła II Wielkiego w Krakowie, o godz. odbędzie się dziękczynienie za Jego pontyfikat. Modlitwa będzie także transmitowana na kanale YouTube Archidiecezji Krakowskiej. Kardynał Karol Wojtyła został wybrany na papieża 16 października 1978 roku. Swą posługę na Stolicy Piotrowej sprawował ponad 26 lat. Pontyfikat Jana Pawła II był obfity pod względem liczby dokonanych beatyfikacji i kanonizacji. Ogłosił 1338 błogosławionych, w tym 160 Polaków i dwóch papieży, Jana XXIII i Piusa IX, a także – 482 świętych, w tym 11 Polaków. Jan Paweł II był autorem 14 encyklik, 15 adhortacji apostolskich, 13 konstytucji apostolskich, 45 listów apostolskich, 29 dokumentów w formie motu proprio oraz tysięcy listów papieskich. Ojciec Święty opublikował także kilka książek, w tym przetłumaczoną na 40 języków, uznaną za światowy bestseller „Przekroczyć próg nadziei”, a także „Dar i tajemnica”, „Wstańcie, chodźmy!”, „Tryptyk rzymski”, „Pamięć i tożsamość”. Na dwa dni przed śmiercią Jan Paweł II zawierzył Kościół i świat Bożemu Miłosierdziu. W specjalnym telegramie z 31 marca 2005 na uroczystość Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach r., napisał „Pragnę ponownie zawierzyć tej Miłości Kościół i świat, wszystkich ludzi na całym okręgu ziemi, a także siebie samego w mojej słabości”. Telegram został odczytany w sanktuarium nazajutrz po śmierci papieża, w niedzielę 3 kwietnia. Jan Paweł II odszedł do Domu Ojca 2 kwietnia 2005 roku. Tego samego roku rozpoczął się jego proces beatyfikacyjny. 1 maja 2011 Jan Paweł II został ogłoszony błogosławionym. Kanonizacja Papieża-Polaka odbyła się w niedzielę Bożego Miłosierdzia, 27 kwietnia 2014 roku w Rzymie. Papież Jan Paweł II odszedł o 21:37. Tradycyjnie o tej godzinie w rocznicę śmierci krakowianie spotykali się przed oknem papieskim przy Franciszkańskiej 3. W związku z obostrzeniami sanitarnymi nie będzie żadnych uroczystości w tym miejscu. Pontyfikat 264. następcy św. Piotra trwał 26 lat 5 miesięcy i 16 dni i był trzecim co do długości w historii papiestwa – po św. Piotrze i Piusie IX. Źródła: PAMIĘĆ I DZIAŁANIE – 2 kwietnia to zaproszenie do dialogu i (od)budowy wspólnoty grafika:
Jan Paweł II podczas pielgrzymi do Polski odwiedził Łódź. ArchiwumDziś mija 16. rocznica śmierci Papieża Polaka, Jana Pawła II. Pośmiertnie beatyfikowany i pontyfikowany w pamięci starszego pokolenia krajan zapisał jako symbol walki o pokój i wolność, jako wielki człowiek i reformator kościoła. Przez sporą część młodszego pokolenia oskarżany jest o ciche przyzwolenie na pedofilię wśród wielebnych kościoła katolickiego. Jak zmarł Papież Jan Paweł II, jak zapamiętali go łodzianie? Jan Paweł II zaczął się źle czuć już na początku lutego 2005. Wydano komunikat, że z powodu dolegliwości grypowych odwołuje się wszystkie audiencje polskiego papieża. Podjęto decyzję o przewiezieniu go do kliniki Gemelli. Tam przebył kurację antybiotykową. Stan zdrowia Jana Pawła II był na tyle stabilny, że powrócił do Watykanu. Zobacz zdjęcia z pielgrzymki Jana Pawła II do ŁodziJednak choroba postępowała. Co rusz następowały kryzysy. W końcu stan Jana Pawła II na tyle się pogorszył, że 23 lutego jego przyjaciel kardynał Marian Jaworski udzielił mu sakramentu ostatniego namaszczenia. Następnego dnia papież znów został przewieziony do szpitala. Przeszedł tam zabieg tracheotomii. Polski papież zdawał sobie sprawę, że może po tym stracić głos. Przed zabiegiem kardynał Stanisław Dziwisz nagrał krótkie przesłanie Jana Pawła II. Jednak świat nigdy go nie usłyszał. Po operacji papież zaczął wykonywać ćwiczenia, dzięki którym miał się nauczyć mówić z rurką tracheotomiczną. Napisał też na kartce znamienne Co wy mi zrobiliście! Ale... Totus Tuus ! - stwierdził papież13 marca Jan Paweł II powrócił do Watykanu. Jednak stan jego zdrowia stopniowo się pogarszał. 27 marca, w pierwszy dzień Wielkanocy nie był w stanie wypowiedzieć choć słowa, do zebranych na Placu św. Piotra uczestników mszy świętej.. Ostatni raz wierni zobaczyli papieża 30 marca. Podczas audiencji generalnej ostatkiem sił pozdrowił ich w milczeniu. Dzień później rozpoczęła się agonia polskiego papieża. Lekarze stwierdzili, że Jan Paweł II doznał wstrząsu septycznego, miał niewydolność krążenia. Świat szybko obiegła wiadomość, że to ostatnie godziny życia Karola Wojtyły. Na Placu św. Piotra zbierały się tłumy ludzi. Modlili się o jego zdrowie, ale też spokojną śmierć...Abp Georg Gänswein, osobisty sekretarz papieża Benedykta XVI opowiadał na antenie TVP info, że 1 kwietnia był z kardynałem Józefem Ratzingerem na konferencji. Przed jej zakończeniem otrzymali telefon z Watykanu, by natychmiast wrócić, bo Jan Paweł czuje się bardzo Wróciliśmy samochodem, Plac Świętego Piotra około godziny był już wypełniony ludźmi wspominał abp Georg Gänswein- Modlili się, inni płakali, niektórzy byli pogrążeni w skupieniu, panowała tam atmosfera bardzo podniosła, a także powodująca duże zaangażowanie wszystkich, bo wiadomo było, że to ostatnie dni, a może i godziny Ojca Świętego Jana Pawła II. Czuć było wielkie zaangażowanie wewnętrzne i wielką obecność na końcu nadszedł 2 kwietnia 2005 roku. Jan Paweł II zaczął tracić przytomność. Gdy na chwilę odzyskał świadomości, wypowiedział pamiętne Pozwólcie mi odejść do Pana! - wyszeptał polski godz. 20 w pokoju, w którym leżał Ojciec Święty, zaczęto odprawiać mszę świętą. Przewodniczył jej obecny kardynał Stanisława Dziwisz. Koncelebrowali ją kardynał Marian Jaworski, arcybiskup Stanisław Ryłko i ksiądz Mieczysław Mokrzycki. Jeszcze raz Jan Paweł II otrzymał ostatnie namaszczenie. W chwili śmierci Ojca Świętego oprócz księży odprawiających mszę św. obecni byli też: ksiądz Tadeusz Styczeń, trzy polskie zakonnice służebnice Najświętszego Serca Jezusowego, które pracowały w papieskich apartamentach, ich przełożona siostra Tobianą Sobódką. osobisty lekarz dzisiejszego świętego doktor Renato Buzzonetti wraz z dwoma lekarzami: Alessandro Barellim i Ciro D'Allo i dwaj dyżurujący O godzinie nasz Ojciec Święty powrócił do domu Ojca! - powiedział do ponad 60 tysięcy wiernych zebranych na Placu św. Piotra arcybiskup Leonardo Sandri Zebrani tam ludzie zaczęli krzyczeć, że umarł święty...Bardzo szybko informację o śmierci Jana Pawła II podała Telewizja. Przekazał ją ks. Andrzej Majewski, jezuita. Kilka minut później we wszystkich niemal polskich kościołach rozległy się dzwony. Ks. Andrzej Blewiński był wtedy proboszczem w parafii pw. św. Stanisława w Szczawinie koło Gdy usłyszałem w telewizji wiadomość o śmierci Jana Pawła II natychmiast poszedłem do kościoła – opowiada ks. Blewiński. - Otworzyłem kościół, włączyłem dzwony. W ciągi kilku minut świątynia była pełna!Ludzie płakali, modlili się. Nigdy tego nie zapomnę. Była to tak wzruszająca chwila, że na modlitwie trwaliśmy kilka wiernych zaczęły się też gromadzić przed łódzką katedrą. Ludzie palili znicze przed pomnikiem Jana Pawła II. Śpiewali „Barkę”.- Chodziłam przed katedrę do pogrzebu Jana Pawła II – wspomina Elżbieta Kaczmarek, księgowa z Łodzi. - Zbierały się tam tłumy. O zapalaliśmy świecie, śpiewaliśmy „Barkę”. Czuło się wielką jedność, solidarność. Wiedzieliśmy, że umarł wielki człowiek, którego będzie nam brakować...W tych trudnych chwilach ludzie zaczęli jednać się ze sobą. Na wspólnej mszy św. zebrali się nawet kibice ŁKS-u i Widzewa. Podobnie było w Krakowie, gdzie jednali się fani Cracovii i Wisły. To pojednanie nie trwało jednak długo..W związku z panującą w kraju sytuacją nie będzie w Łodzi uroczystości upamiętniających 15 rocznicę śmierci Jana Pawła II. Ale do świętego polskiego papieża będzie się na pewno modlił podczas mszy św. odprawianej w prywatnej kaplicy i transmitowanej w Internecie abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki. Papież w wizytą w ŁodziKilka minut przed godziną na łódzkim lotniskiem Lublinek ukazały się trzy helikoptery. 700 tysięcy ludzi zgromadzonych na jego płycie uniosło w górę chorągiewki, chusteczki. Wiedzieli, że w jednym z helikopterów jest tak wyczekiwany przez nich Jan Paweł II. Wychodzącego na z niego Ojca Świętego powitał arcybiskup Władysław Ziółek, wtedy ordynariusz diecezji łódzkiej. Towarzyszyła mu trójka dzieci, która razem z 1500 swoich rówieśników miała przystąpić do pierwszej komunii świętej. Każda parafia archidiecezji miała swojego przedstawiciela. Większe wytypowały pięcioro - sześcioro dzieci, mniejsze - po dwoje, troje. Wszyscy urodzili się w 1978 roku, a więc wtedy gdy Jan Paweł II rozpoczął swój pontyfikat. Setka z 1500 dzieci przyjęła komunię bezpośrednio z rąk Ojca Świętego. Większość z nich urodziła się 16 października 1978 roku, a więc dokładnie w dzień wyboru Jana Pawła pierwszokomunijne na łódzkim Lublinku były gigantycznym przedsięwzięciem. 1500 dzieci, które szły do komunii, ich rodzice, chrzestni. Dla każdego z nich musiało się znaleźć miejsce w wydzielonym sektorze. Przed samą uroczystością pojawiły się kłopoty związane z dojazdem dzieci. Autokary, które je dowoziły na Lublinek miały zbiórkę na w pobliżu kościoła pw. Najświętszego Zbawiciela. Jednak władze stwierdziły, że nie ma możliwości, by autokary z dziećmi podjechały na sam Lublinek. Kazały zatrzymać się im w okolicy kościoła pw. św Franciszka, a stamtąd dzieci miały przejść pieszo na Lublinek, po żużlowej drodze, w białych sukienkach...Tysiące ludzi z zapartym tchem słuchało homilii Jana Pawła II, który na Lublinku podkreślił wartość rodziny: Rodzina zawsze była i nadal pozostaje tym ludzkim środowiskiem, pierwszym i podstawowym, do którego Bóg przychodzi przez wielkie sakramenty naszej wiary, poczynając od chrztu świętego...Na koniec Jan Paweł II zrobił sobie pamiątkowe zdjęcie z dziećmi przystępującymi do pierwszej komunii święta na Lublinku zakończyła się po godzinie Jan Paweł przejechał do rezydencji łódzkich biskupów. Tam krótko odpoczął, a potem poszedł na obiad. W rezydencji biskupów łódzkich Jan Paweł II złożył też własnoręczny podpis na dokumencie powołującym Fundusz Ochrony Macierzyństwa im. Stanisławy Leszczyńskiej. Po obiedzie i krótkim odpoczynku w Pałacu Biskupim Ojciec Święty udał się do łódzkiej katedry na spotkanie z przedstawicielami świata nauki i kultury. Na Placu Katedralnym na Jana Pawła II czekały znów tłumy. By się tam dostać, trzeba było mieć specjalną kartę. Dostało je około 20 tysięcy łodzian. Kolejnych sześć tysięcy znalazło się w katedrze. Nie była przewidziana homilia Jana Pawła II, ale papież przemówił do przedstawicieli łódzkiej inteligencji: Nie było przewidziane moje słowo. Nie jest w programie. Może nawet w ten sposób napytam sobie kłopotów z organizatorami mojego pobytu. Oczywiście przede wszystkim od strony kościelnej(...)I niech Pan Bóg wynagrodzi temu, który wymyślił w czasie tej podróży Papieża do Polski dzień Paweł II poświęcił znajdujące się w łódzkiej katedrze epitafium poświęcone biskupowi Michałowi Klepaczowi. Ojciec Święty przekazał też dar dla Kościoła Łódzkiego - antyczną monstrancję. Z katedry Jan Paweł II pojechał do zakładów „Uniontex” na spotkanie z łódzkimi włókniarkami. Przed godziną Jan Paweł był już w zakładach im. Obrońców Pokoju „Uniontex”, które przed wojną należały do rodzin Scheiblerów i Grohmanów. Kiedy papież wszedł do tkalni zakładu C dostała od wszystkich brawa. Włączono kilkadziesiąt krosien. Nagle ktoś zaintonował kościelną pieśń „My chcemy Boga”... Ojca Świętego powitał ks. arcybiskup Władysław Ziółek. W kilku zdaniach przedstawił załogę zakładu, która składała się w większości z kobiet. Podkreślił ich mozolną pracę, trud fizyczny. Potem Ojca Świętego witał dyrektor „Uniontexu”, nieżyjący już Józef Grzegorczyk. W imieniu włókniarek papieża powitała Kazimiera Wadowska. Podkreśliła jak wielkim wielkim zaszczytem jest wizyta Papieża-Polaka w zakładzie pracy i jak bardzo Polacy są dumni z powodu Jego zasiadania na Piotrowym tronie...Inne włókniarki wspominały po latach, że musiały przyjść do pracy już na godzinę choć była to sobota. Idąc w stronę specjalnie przygotowanego papieskiego tronu papież witał się z włókniarkami. Niektóre miały szczęście. Mogły dotknąć Jana Pawła II i dostać różaniec, Zapamiętały też słowa papieża. Zwracał się do matek Polek, mówił że są solą tej ziemi, jako tkaczki ciężko pracują, a jeszcze muszą podołać obowiązkom w domu, wychowywać dzieci. Jan Paweł powiedział też do łódzkich włókniarek: Chleb jako wyraz i symbol ludzkiej pracy nabiera szczególnej wymowy tutaj - w polskiej Łodzi, która rozrosła się w krótkim czasie z małej niegdyś osady w wielkie, prawie że milionowe miasto. Polskie centrum przemysłu Święty wyraził wielką radość z tego spotkania. Z tego, że spotkał się z wielkim światem pracy reprezentowanym tu w Łodzi w większości przez kobiety.– Dodam, że jest to wydarzenie bez precedensu – mówił do łódzkich włókniarek Jan Paweł II. – Nigdy w czasie moich wizyt duszpasterskich we Włoszech czy innych krajach, chociaż wielokrotnie spotykałem się ze światem pracy, nie było mi dane spotkać się w zakładzie, gdzie pracują w większości kobiety...Jan Paweł II powiedział też kobietom, że sam ma za sobą podobne doświadczenie jak łódzkie tkaczki, wprawdzie nie w przemyśle włókienniczym, tylko w przemyśle chemicznym.„Tak się złożyło, chociaż mi się to wtedy dość podobało, tak się złożyło, że trzeba było iść dalej, dalej i dalej. No więc módlcie się za mnie.(...)Kończę już, bo czas biegnie i organizatorzy nawet dają mi znać: gadasz i gadasz, tu trzeba jechać do Warszawy. Więc, moje drogie, niech wam Bóg błogosławi z całego serca”Z „Unionteksu” Jan Paweł II przejechał ul. 8 marca(dziś Tymienieckiego) na stadion Włókniarza. Tam czekał na niego papieski helikopter. O godzinie razem z Ojcem świętym wzbił się w górę....Tak zakończyła się pierwsza wizyta papieża Jana Pawła II w ofertyMateriały promocyjne partnera